Zdrowy Białystok

Niedziela, 22 09 16:19

Ostatnia modyfikacja:niedziela, 22 09 2019

Pozwól sobie uwierzyć

terapiaHazardzista, alkoholik, narkoman, lekoman, seksoholik, zakupoholik, pracoholik. Cierpienie, panika, lęk, strach, złość, obawa, wstyd, rozczarowanie, poczucie winy. To tylko część określeń jakie skrywają się pod słowem uzależnienie.
Osoba uzależniona kojarzy nam się najczęściej z „menelem spod sklepu”. Bezdomny, brudny, ubogi. Tacy ludzie bardziej rzucają się w oczy, łatwiej jest też nam dokonać ich oceny. Choroba ta natomiast nie ma określonego statusu zawodowego czy społecznego. Uzależnić się może każdy, bez względu na pochodzenie, wykształcenie czy zasobność portfela. Trudniej jest jednak zwrócić uwagę osobie na wysokim stanowisku, że to co robi jest niepokojące, niebezpieczne, zagrażające.
Przyznanie się do problemu jakim jest nadużywanie środków odurzających nie jest łatwe. Wiąże się z poczuciem np. winy, wstydu, życiowej porażki, strachu i leku co będzie dalej. Ludzie boją się oceny społecznej, obawiają się odrzucenia, braku akceptacji przez innych ale także przez siebie samych.
Podjęcie decyzji o terapii jest jednym z najtrudniejszych momentów w życiu. Sama myśl, np. o zaprzestaniu picia alkoholu, jest przerażająca, nawet jeśli osoba uzależniona zdaje sobie sprawę, że niszczy życie sobie i swoim bliskim. Substancje odurzające - mimo wszystko - na pewnym etapie życia są lekarstwem, złotym środkiem. To właśnie dzięki nim łatwiej jest nawiązywać kontakty towarzyskie, radzić sobie z napięciem czy stresem, szybko poprawić sobie humor albo wzmocnić już pozytywny nastrój. Niestety jest to tylko początkowy etap, który z czasem przeraża się w koszmar. Zwlekanie z rozpoczęciem pracy nad sobą wynika ze złudzenia, że może tym razem będzie dobrze, że tym razem przyjemny stan, jaki towarzyszył nam na samym początku zażywania, wróci wraz z umiejętnością kontrolowania. Samotne próby odstawienia najczęściej kończą się niepowodzeniem. Jeśli nawet uda się komuś utrzymać dłuższą abstynencję to pojawiają się pytania: Jaki mam komfort funkcjonowania? Jak radzić sobie ze stresem, napięciem, kontaktami towarzyskimi i akceptacją siebie? Trudno też uwierzyć, że życie może wyglądać inaczej, że można być szczęśliwym. Niestety w takich sytuacjach, mimo szczerych chęci, rodzina nie jest pomocna. Wynika to z braku wiedzy i umiejętności.
Do naszego Ośrodka Terapii Uzależnień Przystań w Sokółce przyjeżdżają różni ludzie i mimo, że jest to placówka prywatna, nie tylko zamożni decydują się na taką formę pomocy. Zależy nam, aby nasz każdy domownik miał możliwość poczucia komfortu. Doświadczył, że jego codzienność może wyglądać inaczej, że może czuć się ze sobą i innymi dobrze.
Naszym zadaniem jest pomoc w uświadomieniu osobie uzależnionej w jakim punkcie życiowym się znajduje, jakie straty odniosła poprzez dotychczasowe działanie oraz co dzieje się w jej obecnym życiu. Jednak to nie wszystko, jednym z kolejnych podstawowych celów jest praca nad poczuciem własnej wartości. Pomoc w umiejętności słuchania samego siebie, swoich potrzeb, dostrzeganie własnych umiejętności i pozytywnych cech. Podczas terapii osoba uzależniona uczy się radzić sobie ze stresem czy złością; uczy się asertywności czy zasad komunikacji. Ośrodek terapeutyczny ma za zadanie nie tylko odciąć daną osobę od środków odurzających, ale także - albo i przede wszystkim - sprawić, by chciała ona zmienić swoje życie. Nauczyła się dbać o siebie i o to co wokół. By nie tyle co nie mogła spożywać substancji, co nie miała takiej potrzeby. By poprawiła komfort i jakość swego życia. Jednak, by ten etap osiągnąć - czy do niego dążyć - potrzebna jest determinacja, chęć pracy nad sobą, ale także wiara, że życie może wyglądać inaczej.
Aneta Lempart, specjalista terapii uzależnień w procesie certyfikacji, Ośrodek Terapii Uzależnień Przystań w Sokółce

Fot. Ośrodek Terapii Uzależnień Przystań

Szybki kontakt

  • Adres: ul. Bema 11, lok. 80, II piętro
    15-369 Białystok
  • Tel: 85 745 42 72
Jesteś tutaj: Strona główna Medycyna Pozwól sobie uwierzyć