Zdrowy Białystok

Wtorek, 11 08 21:46

Ostatnia modyfikacja:wtorek, 11 08 2020

Jak opanować „zgrzytające zęby”

stres 202005Stres spowodowany obecnością koronawirusa nie służy naszemu zdrowiu, także zębom. Bruksizm, czyli zaciskanie zębów i zgrzytanie nimi, to przypadłość, która dotyczy około 20% społeczeństwa, zarówno dzieci, jak i dorosłych, a jest wywoływana przez kumulujące się napięcie psychiczne. Czym dokładnie jest bruksizm? Jakie są jego następstwa? Jak zapobiegać, minimalizować jego skutki w warunkach domowych, a także skutecznie leczyć pod okiem specjalistów? Na te pytania odpowiadają eksperci Medicover Stomatologia.
Bruksizm to nieświadome zgrzytanie lub zaciskanie zębów, którego doświadczamy głównie w nocy, ale również w ciągu dnia podczas wykonywania statycznej pracy np. przed komputerem. Intensywne tarcie zębów angażujące mięśnie twarzy biorące udział w przeżuwaniu ma podłoże psychologiczne i wynika z nagromadzonego stresu oraz przeżywanych lęków. Napięcie emocjonalne, które gromadzimy w organizmie w czasie dnia musi znaleźć swoje ujście. Często następuje to w nocy, kiedy przestajemy kontrolować działanie naszych mięśni. Zgrzytanie lub zaciskanie zębów samo w sobie jest trudne do wykrycia. W większości przypadków osoby borykające się z bruksizmem nie zdają sobie z tego sprawy, dopóki nie zwróci im na to uwagi zaniepokojony partner albo stomatolog, który w trakcie rutynowej konsultacji zauważy symptomy charakterystyczne dla choroby.
- Po czym poznać, że pacjent cierpi na bruksizm? Przede wszystkim po widocznym zużyciu zębów, czyli starciu tkanki zmineralizowanej oraz częstym przeroście mięśni żucia. W rozmowie z pacjentem zwracam uwagę na informacje o dyskomforcie związanym z żuciem, a także na objawy (na pierwszy rzut oka niestomatologiczne) takie jak: uporczywe bóle głowy, twarzy, gałek ocznych, karku, pleców, ucha, barków oraz uszu. Są one dla mnie sygnałem, że mogę mieć do czynienia z komplikacjami wynikającymi z nieleczonego bruksizmu – mówi dr n.med. Barbara Szafrańska z Medicover Stomatologia Inflancka.
Stres jest głównym czynnikiem prowadzącym do bruksizmu. W obecnym czasie czujemy się bardziej zaniepokojeni o zdrowie własne i naszych najbliższych. Dla zrelaksowania się, szczególnie przed snem, warto wyłączyć telewizor, odłożyć telefon i poświęcić chwilę uwagi własnemu organizmowi oraz wykonać kilka prostych ćwiczeń w obrębie twarzy. Wpłynie to pozytywnie nie tylko na nasze ciało i umysł, ale także na mięśnie i staw skroniowo-żuchwowy.
1. W pierwszej kolejności rozmasuj sobie mięśnie twarzy:
- policzki, mięsień żwacz (biegnie od kości jarzmowej do kąta żuchwy). Ułóż dwa palce i wykonuj koliste ruchy po całych policzkach, w miejscu gdzie poczujesz największy dyskomfort/napięcie wciśnij palce, przytrzymaj aż dyskomfort/napięcie ustąpi.
- skronie i okolice za uchem – mięsień skroniowy. Również ułóż dwa palce na skroni i wykonuj koliste ruchy na skroni a następnie nad i za uszami, w miejscu gdzie poczujesz największy dyskomfort/napięcie, wciśnij palce, przytrzymaj aż dyskomfort/napięcie ustąpi.
2. Ćwiczenie - szczypanie policzków. Delikatnie złap skórę na policzkach i ją rozciągnij a następnie przytrzymaj. Wykonaj to w kilku miejscach na policzkach.
3. Rozchyl usta na 1 cm, dotknij koniuszkiem języka do podniebienia za górnymi przednimi zębami (jedynkami). W takim ustawieniu wysuń żuchwę do przodu do uczucia delikatnego ciągnięcia, przytrzymaj 10 sekund i wróć. Powtórz ćwiczenie 3 razy.
4. Kląskaj językiem jak konik, delikatnie otwierając usta przez 10 sekund.
5. Staraj się kontrolować ułożenie swojego języka by przez cały czas jego koniuszek był przyklejony do podniebienia górnego za jedynkami. Dzięki takiemu ułożeniu zęby automatycznie są rozkontaktowane.
Pamiętaj, że przy wykonywaniu tych ćwiczeń i masażu bardzo ważny jest sposób oddychania. Oddychaj głęboko tylko przez nos (wdech i wydech nosem) tak, by przy wdechu unosił się brzuch oraz wydech był dłuższy niż wdech.
Zestaw tych ćwiczeń ma na celu rozluźnić mięśnie i dzięki temu zniwelować objawy bólowe.
Co jeszcze możesz zrobić we własnym zakresie? Ograniczyć spożycie produktów wpływających na funkcjonowanie centralnego układu nerwowego, pobudzających – takie jak napoje energetyczne, mocna herbata czy kawa, cukier, i zaprzestać sięgania po gumę do żucia. Bardzo ważne jest nawadnianie organizmu piciem wody (ok. 1,5 l dziennie).
Jak leczyć bruksizm długofalowo? Zdecydowanie powinniśmy szukać wsparcia stomatologa. Podczas konsultacji specjalista ocenia stan zębów, poziom starcia tkanek zmineralizowanych, pracę stawów skroniowo-żuchwowych, napięcie mięśni twarzy oraz warunki zgryzowe. Po przeprowadzeniu drobiazgowego wywiadu i badania klinicznego lekarz stomatolog przekierowuje pacjenta do specjalisty protetyki stomatologicznej. Protetyk przygotowuje dla nas indywidualnie dostosowaną szynę chroniącą zarówno zęby przed dalszym ścieraniem, jak i stawy skroniowo-żuchwowe przed przeciążeniem. Szyna zakładana przez pacjenta na noc bardzo skutecznie chroni przed negatywnymi skutkami bruksizmu, jednak jest tylko leczeniem objawowym, czyli nie likwiduje przyczyn choroby. Przy leczeniu pacjenta z bruksizmem bardzo cenna, wciąż niestandardowa dla wielu klinik, okazuje się współpraca stomatologa z fizjoterapeutą.
W naszych gabinetach stomatologicznych do leczenia bruksizmu podchodzimy bardzo kompleksowo i holistycznie, stosując najnowocześniejsze techniki. Terapia odbywa się przy udziale fizjoterapeuty, którego zadaniem jest uświadamianie pacjentowi co jest dokładnie przyczyną jego problemu, jaki wpływ  ma zła postawa ciała, nieprawidłowe nawyki czy nieprawidłowa praca języka. Fizjoterapeuta podczas serii zabiegów wykorzystuje odpowiednie techniki terapii manualnej oraz masażu, mające na celu rozluźnienie mięśni twarzy, karku oraz ramion i pleców, a także opracowuje indywidualny program ćwiczeń autoterapii do wykonywania na co dzień w domu tak, by utrzymać efekty terapii wykonywanej w gabinecie.

Szybki kontakt

  • Adres: ul. Bema 11, lok. 80, II piętro
    15-369 Białystok
  • Tel: 85 745 42 72
Jesteś tutaj: Strona główna Medycyna Jak opanować „zgrzytające zęby”