Zdrowy Białystok

Środa, 03 03 19:29

Ostatnia modyfikacja:środa, 3 03 2021

Twoje piękno w moich rękach

annachuczunJeśli myślą Państwo, że o facemodelingu, czyli manualnej terapii twarzy, na łamach naszej gazety zostało powiedziane już wszystko, to się grubo mylą. Pani Anna Chuczun, dyplomowana masażystka, manualna terapeutka twarzy z Białegostoku odkrywa przed nami nowe tajniki tej metody.
- Na skuteczność facemodelingu składa się szereg technik. Są to: mioplastyka, akupresura, kapilaroterapia, knesiotaping estetyczny oraz masaż wewnątrz jamy ustnej, tzw. interplastyczny. Dzięki zastosowaniu ich wszystkich w czasie jednej sesji zabiegowej, można osiągnąć efekt biologicznego odmłodzenia twarzy nawet o kilka lat – mówi Anna Chuczun, manualna terapeutka twarzy z Białegostoku.
Facemodeling to praca nie tylko w obszarze twarzy, ale również na linii karku oraz mięśniach głowy, „poruszenie” których daje znakomite efekty odmłodzenia i rewitalizacji twarzy. To także terapia czaszkowo-krzyżowa i osteoplastyka.
- Pracując na uchu aktywizuje się miejsce dla rozprężonego mięśnia żwacza. Ważnym obszarem w okolicy ucha jest też miejsce, przez które przechodzi nerw błędny. Pewnie niewiele osób wie, że ów nerw jest najdłuższym w naszym organizmie. Jest on „odpowiedzialny” także za jakość skóry ponieważ sięga aż do jelita cienkiego. A zdrowe jelito cienkie, to zdrowa skóra. Ale wracając do nerwu błędnego, jego rozluźnienie w tzw. ślizgu powoduje, że lepiej trawimy, zachowujemy równowagę psychoemocjonalną i fizyczną, mamy jaśniejszy umysł i co bardzo ważne - odpowiedni przepływ płynu mózgowo-rdzeniowego - mówi Anna Chuczun.
Kolejną techniką odmładzania twarzy stosowaną w facemodelingu jest rozmiękczanie z przecieraniem.
- Wykonuje się chwyt szczypcowy, rozprężający w ruchu mioplastycznym z tzw. korektą paznokciową. Dzięki temu usuwa się wszelkie zastoje i zbrylowania tkanek oraz aktywizuje się produkcję biologicznego kolagenu, elastyny i osocza. Jest to technika, która działa przeciwzmarszczkowo, wypełniająco oraz wygładzająco. Pracuje się na twarzy w trójwymiarze, co pozwala na lepsze i głębsze dojście do tkanek głębokich – dodaje pani Anna.
Następną, godną uwagi metodą stosowaną w trakcie sesji facemodelingu jest masaż przez chustę bawełnianą. Może trudno to sobie wyobrazić, ale jest to technika porównywalna do pracy skalpelem.
- W ten sposób pozbywamy się zmarszczek oraz wszelkich bruzd. Następstwem tego typu masażu jest zagęszczanie tkanki. Dla przykładu – pracując w okolicy oka, a dokładnie na mięśniu okrężnym oka, uzyskuje się efekty porównywalne z blefaroplastyką, czyli laserowym liftingiem powiek. Pracując na czole, poprzez wyciąganie i „przecinanie” tkanki paznokciowo (do tzw. zabielenia, co powoduje produkcję osocza), uzyskujemy efekt jak po botoksie czy fotoshopie – tłumaczy Anna Chuczun.
Na koniec jeszcze o wspomnianych terapii czaszkowo-krzyżowej i osteoplastyce, które stosuje się na początku zabiegu facemodelingu. Są one oczywiście dostosowane do indywidualnych potrzeb poszczególnych osób.
- Terapie te poprawiają przepływ płynu mózgowo-rdzeniowego, wyrównują oddech, pomagają pozbyć się stresu, problemów trawiennych oraz napięć mięśniowych na twarzy. By przyniosły pożądany efekt potrzebne jest wyciszenie oraz odpowiednie oddychanie - wdech energia odżywcza, wydech energia oczyszczająca – dodaje pani Ania.
Zarówno terapia czaszkowo-krzyżowa jak i osteoplastyka dedykowane są osobom po leczeniu ortodontycznym lub w jego trakcie, z przewlekłymi stanami lękowo-depresyjnymi, problemami trawiennymi, migreną, bólami zatokowymi czy po sparaliżowanym mięśniu czoła, np. po botoksie.
MB, Fot. Anna Chuczun

Szybki kontakt

  • Adres: ul. Bema 11, lok. 80, II piętro
    15-369 Białystok
  • Tel: 85 745 42 72
Jesteś tutaj: Strona główna Uroda Twoje piękno w moich rękach