Zdrowy Białystok

Poniedziałek, 25 09 11:54

Ostatnia modyfikacja:poniedziałek, 25 09 2017

Komfortowo, nowocześnie, dyskretnie

twojkwywiadTwoja Klinika to unikatowe miejsce na mapie Podlasia. Ta nowoczesna placówka medyczna świętuje w grudniu tego roku swoje pierwsze urodziny. Jakie usługi świadczy i jak zmieniła się na przestrzeni pierwszych dwunastu miesięcy istnienia, opowie Magdalena Kun-Buczko, jej współzałożycielka i menagerka.
Marzena Bęcłowicz: Kto wpadł na pomysł stworzenia Twojej Kliniki?
Magdalena Kun-Buczko: Pomysł zrodził się w głowach dwóch osób - mojej i mojego wieloletniego kolegi dr Tomasza Konończuka. On jest lekarzem, natomiast ja doktorem nauk prawnych. Jego wieloletnie doświadczenie w branży medycyny estetycznej i kontakt ze środowiskiem plus moje obserwacje i doświadczenie zawodowe, zaowocowały wspólną decyzją o utworzeniu miejsca dedykowanego pacjentom z różnymi potrzebami. Dzięki naszym dobrym relacjom udało się pozyskać zaufanie kilku osób, z którymi wystartowaliśmy. W miedzyczasie trwał proces wyboru urządzeń. Ostatecznie jako pierwsi w Polsce zdecydowaliśmy się m.in. na laser Fotona QX Max - bezwzględny w usuwaniu tatuaży i przebarwień. Poza tym obydwoje z Tomkiem chcieliśmy, by Twoja Klinika była miejscem, które będzie koncentrowało się na świadczeniu usług z zakresu dermatologii i medycyny estetycznej, ale też dążyliśmy do tego, by te dwie specjalizacje „obudować” specjalistami z innych dziedzin. Często współpraca dermatologa, czy lekarza medycyny estetycznej wymaga np. konsultacji endokrynologicznej, czy ginekologicznej. W takich przypadkach dla pełnej i trafnej diagnozy wzajemna współpraca lekarzy jest niezbędna.
MB: Sięgnijmy pamięcią wstecz. Jak wspomina Pani początki działalności?
MK-B: Zaczynaliśmy pełni nadziei, ale też pełni obaw. Wierzyliśmy jednak, że się uda. Mieliśmy ogromne wsparcie wśród rodziny i przyjaciół. Konsultowaliśmy się z wieloma osobami, które prowadzą podobne placówki w Polsce. Odbyliśmy niezliczoną liczbę spotkań i przejechaliśmy setki kilometrów. Dziś z dumą mogę powiedzieć, że przez ten rok osiągnęliśmy bardzo dużo. Prawdę mówiąc nie spodziewaliśmy się takiego obrotu sprawy. Na starcie zatrudnialiśmy pięciu specjalistów, dziś jest ich 17. Mamy ponad 500 pacjentów, którzy dobrze o nas mówią - co nas bardzo cieszy - i którzy do nas wracają. Ponad pół roku temu otworzyliśmy też gabinet dermatologiczny i medycyny estetycznej w Bielsku Podlaskim, a przed kilkoma dniami dodatkowy gabinet zabiegowy tu u nas, gdzie wykonujemy szereg procedur tzw. małej chirurgii.
MB: Jakich pacjentów jest najwięcej i jaki jest ich profil?
MK-B: Obecny świat kreuje wizerunek człowieka młodego, zadbanego i ładnego. Największą grupę stanowią więc tzw. pacjenci „estetyczni”. Jednak medycyna estetyczna nie ogranicza się wyłącznie do twarzy i wszystkim znanego botoksu czy kwasu hialuronowego. To też szereg procedur z zakresu ginekologii czy małej chirurgii. Rozwój tej dziedziny postępuje w szalonym tempie, co daje lekarzom ogromne możliwości. Z drugiej strony obecny pacjent to osoba świadoma, która często zwraca się do nas z prośbą o wykonanie konkretnego zabiegu. Naszym celem jest spełnienie tych oczekiwań, jednak zawsze na pierwszym miejscu stawiamy bezpieczeństwo i dokładnie omawiamy możliwe powikłania i spodziewane efekty końcowe. Istotą medycyny estetycznej jest to, by przywrócić młodość naszej skórze, zachowując przy tym jej naturalny wygląd. Zależy nam, by pacjenci byli zadowoleni, ale pozostali sobą.
Na przestrzeni roku wyłoniła się też taka nasza własna grupa pacjentów, którzy przychodzą usunąć tatuaż. Często piastują oni wysokie stanowiska, są biznesmenami lub wojskowymi. Jak wspominałam posiadamy specjalny laser to tego tylu zabiegów, a fakt, że jesteśmy ośrodkiem referencyjnym i szkolimy lekarzy z całej Polski z wykorzystania tego urządzenia, przysparza nam stale nowych pacjentów. Ponadto zgłaszają się do nas też osoby z konkretnymi problemami zdrowotnymi.
MB: Panuje takie przekonanie, że medycyna estetyczna to luksus zarezerwowany dla bogaczy.
MK-B: To w moim przekonaniu mylne pojęcie. Przeciętny zabieg medycyny estetycznej wydaje się pozostawać w zasięgu możliwości finansowych prawie każdego Polaka. Proszę popatrzeć na to w ten sposób: co miesiąc wydajemy określone kwoty na kosmetyki do pielęgnacji skóry. W skali roku to konkretna kwota. Jeśli przeznaczymy większą część tych pieniędzy na zabieg, to bilans będzie dodatni. Nasi pacjenci już dawno się o tym przekonali. Część z nich korzysta też z oferowanej przez nas płatności ratalnej.
MB: To najwyższy czas, by przedstawiła Pani załogę Twojej Kliniki.
MK-B: Mamy wspaniały zespół lekarzy. To grupa życzliwych osób, którzy są bardzo zaangażowani w rozwój Twojej Kliniki. Wielu z nas zna się nie tylko zawodowo, ale też prywatnie. A oto i nasi lekarze z podziałem na specjalności: Marek Niczyporuk i Paulina Kiluk - dermatologia i wenerologia, Tomasz Konończuk - medycyna estetyczna, Ewa Godlewska - okulistyka, Agnieszka Łebkowska - choroby wewnętrzne, Maria Sołdatow i Hend Malla - chirurgia, Agnieszka Mikucka-Niczyporuk i Agnieszka Kuczyńska - ginekologia estetyczna, Andrzej Purwin - ortopedia i traumatologia oraz medycyna estetyczna, Paweł Kozłowski - choroby zakaźne, Małgorzata Sawicka-Żukowska - onkologia dziecięca i pediatria, Małgorzata Sutuła i Renata Roszkowska - pediatria, Elwira Matuszewska - onkologia kliniczna. Są też pielęgniarki, no i oczywiście pani Renata - recepcjonistka. To ona sprawia, że pacjent od pierwszej chwili wie i czuje, że trafił pod właściwy adres.
MB: Jakie plany ma Twoja Klinika?
MK-B: Nieustanny rozwój oraz pozyskiwanie nowej wiedzy i umiejętności. Słuchamy też potrzeb naszych pacjentów. Dlatego m.in. otworzyliśmy punkt szczepień dla osób podróżujących w rejony odmienne klimatycznie. Jest to „działka” Pawła, który sam jest wielkim miłośnikiem podróży i potrafi doskonale wytłumaczyć pacjentom po co są te szczepienia. Otworzyliśmy też oddział w Bielsku Podlaskim i wspomniany gabinet zabiegowy. Wielu pacjentów zgłasza się do nas z problemami stawowymi. Są to np. zawodowi tancerze lub sportowcy, ale też osoby starsze. Dostawowe podanie komórek macierzystych, czy osocza bogatopłytkowego uznaje się ostatnio za bardzo dobrą metodę leczenia, która wiele osób potrafi ustrzec przed operacją stawu kolanowego, łokciowego czy nawet biodrowego. Zabiegi są krótkie, bezbolesne i bezpieczne, gdyż wykonuje się je przy wykorzystaniu tłuszczu lub krwi pacjenta. Zabieg dostawowego podania komórek macierzystych Lipogems oferujemy na Podlasiu jako pierwsi. Poza tym cały czas rozwijamy ofertę chirurgiczną. Już teraz proponujemy zabiegi korekty uszu, plastykę powiek górnych i dolnych, małą plastykę powłok brzusznych, liposukcję wodną, bezoperacyjny lifting twarzy przy wykorzystaniu specjalnych wchłanialnych nici, czy bezoperacyjne powiększenie piersi przy wykorzystaniu preparatu Aquafilling Bodyline.
MB: Dziękuję za rozmowę i życzę pomyślnego zrealizowania planów i kolejnych sukcesów, gdyż te pierwsze macie już dawno za sobą.

Szybki kontakt

  • Adres: ul. Bema 11, lok. 80, II piętro
    15-369 Białystok
  • Tel: 85 745 42 72
Jesteś tutaj: Strona główna Wywiady Komfortowo, nowocześnie, dyskretnie